Pokaż nowe posty | Oznacz wszystkie jako przeczytane | Szukaj
Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zapraszam do lektury moich wierszy. Oto one:
Autor Wiadomość
MartaN1
Unregistered

 
Post: #31
RE: Zapraszam do lektury moich wierszy. Oto one:
Wolałabym w szkole czytać właśnie takie wiersze niż te bzdety. Bardzo mi się podobają.
16-08-2013 16:01
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Wiesław Janusz Mikulski Offline
Przedszkolak

Ilość postów: 15
Dołączył: Sep 2007
Reputacja: 0
Post: #32
RE: Zapraszam do lektury moich wierszy. Oto one:
[undefined=undefined]

Z A K O N N I C Y

otworzyli się
by napełnić się
Jezusem

przechodził u wód
ich samotnych zamyśleń

zaprosił ich
by stali się Jego znakiem
wśród świata ...








z cyklu "Wodospady pamięci"




URODZIŁEM SIĘ W 1959 ROKU

w moim kościele
modliło się
kilka pokoleń

wojny i powstania
budowy odbudowy
remonty

ja też tu stoję
wśród barokowych fresków
brata Żebrowskiego

liczę swój czas
jak pieniądze
obym je wydał mądrze ...


Ostrołęka, 2000.01.04














*
* *

ślizgam się po lodzie słów
pod nim głęboka cisza
lęków zmurszałe łodzie
wysypany gruz
marzeń zatopione kości
rozmaitych gwiazd
o ludzkich twarzach


ślizgam się mroźna
cisza wyciąga ramiona
ku słońcu
coraz bliżej jest Boże
do Ciebie coraz bliżej
do mojego domu ...





z cyklu „Wodospady pamięci”


PRAWDA OSTATNIA

Gdybyśmy nie wiem jak podskakiwali
i tak każdy rozliczy się

ZE WSZYSTKIEGO





NASZ RÓŻANIEC

kropelkami łez modlą się nieszczęśliwi
kropelkami potu – pracujący w Twej winnicy
pomiędzy dziesiątkami godzin
mówią Ci: Chwała
potem wzywają Twoją Matkę
Jej miłość uciekając się
pod Jej obronę ...





O ŻYCIU I ŚMIERCI

nieraz
rodzimy się płacząc


płaczemy umierając ...





z cyklu „Wrócisz tu”


*
* *

poezja jest podaniem
dłoni pieszczotą serca
gdy tęskni
uspokojeniem w bólu
pomimo wszystko
to ład tego co wydaje się
być gruzem
to jasne spojrzenie w wieczność
zmęczonymi życiem
oczyma ...


z cyklu „Wrócisz tu”
*
* *

Słońce Twoje oświetla smutne zaułki ciszy
pełne miłości niebo niesie radość
w srebrzystych rzęsach światła

to Twój wzrok najtkliwszy z tkliwych
to Twoje serce najczulsze z czułych
patrzy na mnie i kocha

i oświetla smutne tak smutne
zaułki ciszy ...


*
* *

1

najgorzej jest gdy źrenice ludzi
rozpalają się pośród złota pieniędzy
(a nie w miłości której Źródłem
Ty jesteś Boże)

2

ułudna jest to radość
i zwodnicze szczęście ...












*
* *

w niebie ludzie nie mają
do siebie pretensji
w niebie nie ma pokus
i grzechów nie ma
w niebie nie ma wyzyskiwaczy
i krzywdzicieli wszelakiej maści
i nie ma przestępców bandytów
kłamców oszczerców i tych co
zapominają o miłości ...





z cyklu "Wrócisz tu"

*
* *

grona miłości nie zawsze są słodkie
a owoce nienawiści zawsze niosą śmierć -
to jest brak dobra złoczyńcy i jego ofiary
grona miłości nie zawsze są piękne i młode -
choć gorzkie nieraz dają zdrowie i życie
owoce zaś użycia są krótkie zostawiają pustkę
rodzą cierpienie zamiast rozkoszy






BÓG I DZIECI

wiosenne oczy świata
- są w dzieciach
które prowadzi Bóg

płomienne szczęście lata
- jest w dzieciach
które prowadzi Bóg

jesienne barwy kwiatów
- są w dzieciach
które prowadzi Bóg












TWOJA MATKA

Matka twoja z wielką czułością
przypatruje się twemu sercu
nie żeby karać
lecz kochać

przecież i Jezus
nie przyszedł potępiać
lecz wyzwalać ze zła
i zbawiać


Matka twoja czuwa nad tobą
w nocy w mróz w upał w deszcz
i mrożący wiatr
Ona cię kocha TAK BARDZO
TAK BARDZO ... BARDZO ...







z cyklu „Wybrzeża ciszy”

*
* *

w zdroju Twoich słów

wielka ochłoda Panie -








*
* *

kiedy już nas nie będzie
nie będą bolały słowa
ani mróz nie będzie groźny

gwiazdy pochowają się
w drewnianą szkatułkę
niepotrzebne nikomu - -






*
* *

wszystkim skrzywdzonym
przez słowa

słowa nieraz są
jak bandyckie noże
i umiera czas
jak człowiek
choć bije serce
f i z y c z n i e


to są ludzie czy też
zwyczajne maski za którymi
ukrył się Zły




NIE LUBIĘ GDY

przysyłają mi zamiast

życzeń druki


z cyklu „Wybrzeża ciszy”
*
* *

nasze Boże Narodzenia
przychodzą i odchodzą
jak sen

gdy prawdziwie Ty
się Boże rodzisz
w czas miłości

w żłobie naszych serc ...






*
* *

szedłem Panie Jezu
Twoją Krzyżową Drogą

wśród jazgotu
handlujących

Jerozolima, 2002.01.26






W DOMU MARYI I JÓZEFA

Twoje mieszkanie Matko
wypełnione było Miłością
i stało się Źródłem
naszej

Nazaret, 2002.01.25





ZOSTAŁEŚ NA ZAWSZE CZŁOWIEKIEM

Betlejemskie morze miłości
niewyczerpane Bóg
staje się także Człowiekiem
we wszystkim podobny do nas
oprócz zła gdy je czynimy
świadomie oddając cześć bożyszczom
pieniądza zmysłowego nadużycia
i diabelskiej pychy

Betlejem, 2002.01.23





z cyklu "Wybrzeża ciszy"


ZIEMIA ŚWIĘTA

I

- nawet gdy tak nie myślisz
gdy życie płynie ci tylko
wokół stołu łóżka
i sklepu

II

ty też stań się
świętą ziemią Boga
duchową ziemią
na której On będzie obecny
w twojej codziennej miłości ...

Izrael, 2002.01.27













z cyklu „Wybrzeża snu”

*
* *

w łupinie ciała
przez morze czasu
płynę do Ciebie

świty i dni zdają się
być jednakie

samotność gorąca jak słońce
rozlewa się wśród nieba
w krąg ...

*
* *

dni pełne Ciebie
jak pociągi ekspresowe
kołują po horyzoncie - -

wjmikulski@op.pl
Serdecznie pozdrawiam wszystkich Czytelników
tej Witryny i zapraszam do lektury moich wierszy na stronach:www.wjmikulski.prv.pl
http://www.Apostol.pl [w dziale: poezja] http://www.katolicki.net
28-11-2013 09:27
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Wiesław Janusz Mikulski Offline
Przedszkolak

Ilość postów: 15
Dołączył: Sep 2007
Reputacja: 0
Post: #33
Wiesław Janusz Mikulski (ur.1959) - Wiersze
[undefined=undefined]

z cyklu „Wyznania”




KWIATY MIŁOŚCI
NA CMENTARZU

kwiaty naszego życia
wędrują na cmentarz

tylko owoce z dobrych drzew
pozostają ...

2003.07.03









z cyklu „Z Tobą wśród fal”


*
* *

jeszcze jedno wołanie o szczęście
jeszcze jedno milczenie
i Twój Krzyż wciąż ten sam
ten sam

jeszcze jeden obrót wokół Słońca
jeszcze jedna ciemność
i Twój Krzyż jaśniejący w mroku
Twój Krzyż

jeszcze jedno spojrzenie przed siebie
jeszcze jedno bicie w piersi
przed Twym Krzyżem co leczy jak skalpel
mój ból










z cyklu „Z Tobą”


*
* *

wyniosłem choinkę do piwnicy

kolejny gwiazdozbiór dzieciństwa ...


*
* *

potykamy się o własne słowa
zbyt szybkie
zbyt wolne

spóźnieni na pociągi szczęścia
dotykamy twarzą
zimnych szyn

zmęczeni przed nocą
posilamy się okruchami miłości
znalezionymi wśród dróg ...







z cyklu „Zapach słońca”


*
* *

Jeśli nie otworzysz swoich drzwi
nie przyjdzie lekarz nikt nie zdoła
ugasić twoich pożarów

Jeśli nie otworzysz swego serca
czas twój stanie się pustynią
bo nie poznają twoich uczuć
nie podzielą smaku twoich snów

Jeśli zamkniesz oczy na miłość
będziesz w ciemnościach gdzie czai się wszędzie
śmierć osamotnienie i bezsens
wszystkich twoich dni miesięcy i lat - -






z cyklu „Zapach słońca”





PISZĘ JESZCZE W 2002 ROKU

ten rok
już kolejny
osuwa się powoli
w przeszłość


ile dni przespanych
przejedzonych
przy myciu zębów
ile zrzuconych włosów
zużytych mydeł
butów ...


ile miłości
więcej
ile modlitw
s z c z e r y c h
PRZED TOBĄ ...

2002.12.20









SPIESZMY SIĘ KOCHAĆ LUDZI

liście zielone wzejdą
lecz wiem że zwiędną
kiedy przyjdzie wieczne lato
pełne prawdziwych słów
dotrzymanych słów
i kwiatów ...


zielone liście będą cieszyć
na chwilę krótką aż przeminą
kiedy nadejdzie wieczne lato
pełne miłości szczerej
i uczuć szczerych
pośród kwiatów ...








* z cyklu "Zapach słońca"
* *

gdy jesień blisko
trzeba się spieszyć
by wszystkie pory życia
były jak dźwięki
tej samej orkiestry


- prześliczną melodią
miłości ...











GDY PRZEKRACZASZ GRANICE MIŁOŚCI

I

widzisz zostały
tylko słowa
rzucone w błoto zdrady

II

zdrada człowieka
jest zdradą Chrystusa




















z cyklu „Zapach snu”


*
* *

są tacy
co się smucą
z sukcesów innych

są tacy
co się śmieją
gdy wkoło jest smutno

są tacy
dla których niebo
mieści się w portfelu

a gwiazdki na pagonach
są tymi
co świecą ...










z cyklu „Żaneta”

*
* *

grządki lat
w zaniedbanych sadach czasu
zarastają chwastami ciszy

zakopane talenty szans
nie procentują miłością

pną się wśród pordzewiałych ogrodzeń
wybujałe pokrzywy osty
przez które nie da się przejść ...




*
* *

każdy z nas nosi w sobie
urodę Boga
Jego obraz czasem
spalony na popiół

każdy z nas jest
bratem Chrystusa który czasem
staje się wyrodnym

każdy z nas oddycha
miłością która rozlewa się
wciąż rozlewa się wciąż
z Serca Boga ...






*
* *

okruchy dni
zbieram w kosze
życia

okruchy słów
zbieram w kosze
prawdy

okruchy uśmiechów
zbieram w kosze
szczerości ...



z cyklu "Żaneta"
*
* *

to nie ja podtrzymuję Ciebie
na lodowisku życia
ale Bóg

to nie ja rozsłoneczniam Twoje
dni po czasie chmur i deszczów
tylko Pan

to On prowadzi Cię nad wody
gdzie możesz odpocząć
w upał trudnych dni ...



*
* *

zanim się wypalimy
oświetlimy drogi
ogrzejemy czas

karuzele szczęścia
śmiechu pełne dzieci
zatopimy w tańczących światłach


zanim się zamulimy
w czasu ciszy
blaskiem miłości
rozjaśnimy twarze
ogrzejemy serca ...





z cyklu „Jesteś”




*
* *

niebo dopiero jest w niebie

a nie na ziemi ...






z cyklu "Puchary pełne łez"



BEZ MIŁOŚCI

będzie nam czas uciekał

tylko na cmentarze -










MIŁOŚĆ TWOJA TYLE JEST WARTA

ile Ciebie

k o s z t u j e ...









*
* *

na cmentarzu
przybywa krzyży

przyniosą także
i twój ...

W. Janusz Mikulski
w Sanatorium Uzdrowiskowym „Limba”
w Piwnicznej Zdroju, 2004.05.24








z cyklu "Puchary pełne łez"




*
* *

miłość jest nie tylko
słodyczą życia
ale zna także smak łez
smak deszczu w zachmurzone
osamotnieniem dni ...










*
* *

życie bez miłości

jest smutne ...

2004.06.18








z cyklu "Słoń z podniesioną trąbą i awenturyn"






*
* *

w Tobie są

wszystkie miłości świata ...

2004.07.02






z cyklu „Początek lata 2004 roku”



NIECH WASZA MOWA BĘDZIE:
TAK - TAK NIE – NIE

Bóg nie lubi pustych słów

Człowiek też

2004.07.16










*
* *

Niejeden ból tego świata

- bałagan w świecie wartości ...

2004.07.14









*
* *

aniołowie kłamstw
aniołowie zwodniczych obietnic
aniołowie obłudy
aniołowie wyniosłej pychy
aniołowie ciągnący do życia wedle ciała


- diabły

wjmikulski@op.pl
Serdecznie pozdrawiam wszystkich Czytelników
tej Witryny i zapraszam do lektury moich wierszy na stronach:www.wjmikulski.prv.pl
http://www.Apostol.pl [w dziale: poezja] http://www.katolicki.net
02-07-2014 09:46
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Wiesław Janusz Mikulski Offline
Przedszkolak

Ilość postów: 15
Dołączył: Sep 2007
Reputacja: 0
Post: #34
WIESŁAW JANUSZ MIKULSKI (ur.1959) - Wiersze
[undefined=undefined]

z cyklu „Niebo nad Krynicą”



W KRYNICY - ZDROJU

płyną koncerty miłości
tylko tej miłości wciąż

z a m a ł o ...







z cyklu "Noc i cisza"





*
* *

Życie bez miłości

jest śmiercią










*
* *


gdzie nie ma miłości

nie ma Boga



I POBOŻNOŚCI TEŻ NIE MA ...






z cyklu "Noc i cisza"


*
* *

w skwarze ziemskich dni
jakaż ochłoda Panie
w Twojej łasce . . . . . . .
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .











KAŻDEGO DNIA

zbliżamy się do granicy spełnienia

- do Ciebie ...

W. Janusz Mikulski
11 października 2004 roku










*
* *

dzisiaj największym problemem nie jest brak pracy

tylko brak miłości ...











z cyklu "Zaproszenie do snu"


KRÓTKA INFORMACJA
DLA CIEBIE

jesień składa
żółte ręce liści

do zimowego snu *
JANUSZ *

+ Ostrołęka, 5 listopada 2004 roku









*
* *

Moje ogrody
zamyka brama
Twojej ciszy

Jesteś w nich
moim szczęśliwym
celem celów - -









KOLEJNE POŻEGNANIE

świt zabrał
ze sobą
niebiańskie źrenice gwiazd
świt zabrał
ze sobą
niewiele znaczące słowa
zabrał też ciemność
i noc i sny - - - - - - - - - - - - - - -
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

z cyklu "Światła ciszy"



PANIE BOŻE,

poza Tobą jest tylko

pustynia i ruina ...











TAKI ZIEMSKI
KOLEJ RZECZY

nowy dzień
nowa nadzieja
i noc - -










*
* *

karłowacieje drzewo życia
jeśli na jego gałęziach
nie ma owoców miłości ...














z cyklu "Światła ciszy"



Bóg jest miłością

narodziłeś się w stajni
gdy w domach paliły się wesołe ognie

żyłeś jak sługa
pokorny ubogi

umarłeś niczym
wielki zbrodniarz
zawieszony na krzyżu ...

Boże Narodzenie 2004 r.





z cyklu "Światło ciszy"




JEŚLI SĄ

I

słowa miłości
są jak kwiaty

II

bezwartościowe są drzewa
bez owoców ...











TWÓJ POMNIK

tyle człowiek jest wart

ile pozostawi po sobie miłości ...

Ostrołęka, 29 grudnia 2004 roku



z cyklu "Światło ciszy"





*
* *

W życiu są tylko dwa wejścia -

od Ciebie do Ciebie ...













*
* *

życie zatrzymuje się
n a k r z y ż u

w nim tylko jest
sens wszystkiego - -





z cyklu "Przyjdź"







Bóg

największa tęsknota
i największa miłość życia ...






z cyklu "Przyjdź"



W CHOROBIE ...
MÓDL SIĘ ...

pij wodę żywą
ze zdrojów Pisma świętego ...

ona ożywia duszę
i daje siły ciału










*
* *

w s z y s t k i e
nasze interesy

POZA MIŁOŚCIĄ
n i c
nie są warte ...

W. Janusz Mikulski










*
* *

coraz bardziej
wypala się w nas czas
na wszystko ...






z cyklu "Przyjdź"


W ŻYCIU
DLA BOGA

nic nie musisz

możesz

jeśli chcesz ...










E P I T A F I U M

śp. Papieżowi Janowi Pawłowi II

gdy umiera człowiek

nie umiera jego miłość

w dzień pogrzebu
Ojca Świętego - 8 kwietnia 2005 r. (piątek)








*
* *

zakładam pierścienie
Twego światła
naszyjniki ciszy

strudzony idę
wśród rozkwitłych bzów
Twoich słów

i owocujących drzew
Twego krzyża ...

wjmikulski@op.pl
Serdecznie pozdrawiam wszystkich Czytelników
tej Witryny i zapraszam do lektury moich wierszy na stronach:www.wjmikulski.prv.pl
http://www.Apostol.pl [w dziale: poezja] http://www.katolicki.net
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-03-2015 21:12 przez Wiesław Janusz Mikulski. Edit Reason: )
20-03-2015 21:11
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz 

Otrzymałeś odpowiedź na swoje pytanie? Nie zapomnij podziękować :). Wystaw ocenę w gwiazdkach!


Skocz do: